Związek Górnośląski – Koło Tychy
niedziela Styczeń 21st 2018

Treści własne

Archiwa

Wodzionka – czyli jak ją uważyć

  • Zanim weźmiesz się do roboty…
    • Wyłącz telefon komórkowy
    • Umyj ręce
  • Wodzionka (nie wodzianka!) znana jest od niepamiętnych czasów u ludów zwanych dziś Górnoślązakami. Oni to w kulcie do chleba nie dopuszczali do niszczenia nawet jego kawałka. Wyschnięty chleb świetnie nadawał się do dłuższego przechowywania (w suchym i przewiewnym pojemniku, np. lnianym woreczku), by potem można było łatwo z niego sporządzić pożywne danie…
  • … Pozostałe składniki są łatwo dostępne, tanie oraz zawsze znajdują się pod ręką zaradnej gospodyni
  • Wprawdzie znawcy przedmiotu i literatura wspomina, iż najlepsza wodzionka wychodzi spod rąk mężczyzny, ale w końcu człowiek głodny zje wszystko
  • Kobieto! Jak nie dasz sobie rady sama, spytaj chłopa o radę. Tylko nie przeszkadzaj mu w czytaniu gazety, oglądaniu meczu lub– o zgrozo – piciu piwa.
  • Jest zupą inteligentną, czyli zanim przystąpisz do jej gotowania – pomyśl. Chyba, że jesteś politykiem – w tym fachu nie jest wymagane myślenie. (Mieliśmy nie pisać o polityce :))
  • Jedynie słuszną metodą przygotowania wodzionki jest robienie jej w porcjach dla jednej osoby każda.
  • Składniki:
    • Optymalnie pół litra w miseczce na osobę
    • Woda (wrzątek);
    • Kostka maggi lub bulionu wołowego (w proporcji jak na opakowaniu);
    • Maggi w płynie (dodaje wyraziście esencjonalną istotę zupy) na Śląsku maggi dodaje się do wszystkiego, nawet do zupy mlecznej;
    • Pieprz świeżo zmielony (1/5 płaskiej łyżeczki i wegety 1/3 płaskiej łyżeczki);
    • 3 do 4 ząbków czosnku świeżo wyciśniętego lub zmiażdżonego, ew. drobno posiekanego;
    • Pół łyżki smalcu, najlepiej ze skwarkami (w piątek i w kuchni koszernej można się obejść);
    • Zielona pietruszka – 1 łyżka – posiekana;
    • Chleb – ok. 1 kromki
  • Chleb może być czerstwy pokrojony w kostki, albo zarumieniony na patelni z tłuszczem (z olejem lub smalcem – ale nie za dużo), lekko zezłocony
  • Chleb w postaci grzanki zachowuje w wodzie dłużej właściwą konsystencję; po prostu nie rozpaćka się.
  • Chleb najlepszy – to zwykły, żytni. Ale w razie głodu nie wolno zlekceważyć innych gatunków.
  • Postaw wodę, aby się zagotowała – ona będzie potrzebna na końcu, co nie oznacza, że masz dużo czasu;
  • Zakładam, że masz już kostki chleba, a najlepiej grzanki;
  • Posiekaj czosnek lub zmiażdż go w odpowiednim urządzeniu. Umieść go w miseczce;
  • Wsyp na to świeżo zmielony pieprz i wegetę, oraz nalej ok. łyżeczkę maggi w płynie;
  • Zalej to wszystko wrzątkiem (tak, tak – dopiero teraz) i zostaw trochę miejsca na grzanki;
  • Posyp zieloną pietruszką i umieść ostrożnie grzanki.
  • To wszystko musi być podane w postaci wrzątku; jako gorące lub letnie nadaje się wyłącznie do zlewu!
  • Kilka uwag:
    • Może gościom wydawać się to wszystko zbyt pikantne, zlekceważ takie sygnały. Przed gośćmi demonstruj dopieprzanie, dosalanie itp. – to ich uspakaja!
    • Nie podawaj wodzionki w porcelanie (zachowaj ją sobie na inne snobistyczne okazje
    • Podawaj ją w stanie wrzenia.
    • Możesz się spocić. Zdejm zatem krawat, waciak i rozluźnij kołnierzyk.
    • Nie licz potem na seks – idiotycznie bowiem wygląda on uprawiany w maskach p.gazowych.
    • Ale możesz ten fakt wykorzystać – przygotowując wodzionkę na prywatkę swoich dzieci. Masz wtedy pewność, że do intymnych zbliżeń nie dojdzie.
    • Ale nie przesadzaj ze swoją naiwnością.
    • Mieszkanie należy wietrzyć intensywnie przez 4 godziny.

Życzę smacznego: wielu subtelnych wrażeń estetycznych, smakowych i eterycznych (to ten smród smalcu!).

Przepis ten Zuzannie – mojej Żonie (z rodowodem tatarsko-wileńskim) - poświęcam

  • Zintegrowany telefon Nr 112 - (ale i tak chyba nie działa)

Krasice-Podkarpackie-Lato 2004

autor: Gabriel M.Kula

Komentuj